O mnie

Cieszę się, że moge Cię tu gościć

Mam na imię Piotrek i byłoby super, gdybyście pozwolili mi stać się częścią Waszego wielkiego dnia.

Szukam prawdy o każdej parze, każdą historię opowiadam inaczej. Stawiam na emocje, chwile, uczucia…Tak, taki wstęp miałem na tej stronie przez lata – i jest w nim sporo prawdy, ale chyba jest trochę sztywny? Tak słyszałem ;)

Jestem młodym (no dobra, to już nieaktualne, 35+ to nie do końca “młody” ;)), ale już doświadczonym fotografem – profesjonalnie śluby fotografuję od 11 lat (serio, 11 lat temu nigdy bym nie powiedział, że to stanie się tak zaj…fajnym sposobem na spożytkowanie czasu jaki mi dano). Żyję fotografią – nowe wyzwania to to, co lubię najbardziej – nietypowe plenery, trudne warunki oświetleniowe, kościelne wnętrza bez flash’a, studio w plenerze – to coś, co mnie kręci – i kręci mnie także robienie nowych rzeczy, ciągłe doskonalenie warsztatu, rozwój umiejętności, nie tylko technicznych, ale przede wszystkim opowiadania zdjęciami historii Waszego dnia. Angażuję się w każdy projekt na więcej niż 100%, bo radość w oczach osób, których emocje udaje mi się przekazać przez fotografię jest widokiem bezcennym, daje potężnego kopa i sprawia, że można rano budzić się z bananem na twarzy.

Nie ma dla mnie rzeczy niemożliwych (OK – są, ale przynajmniej będę próbował) – romantyczny ślubny portret wydrukowany na bawełnianym płótnie, zdjęcia w albumach zajmujących dwa stoły czy ślubna sesja na szczycie góry - każdy projekt jest indywidualny i skrojony na miarę Waszych potrzeb i oczekiwań. Zapraszam na bezpośrednie spotkanie w Krakowie, gdzie przy filiżance kawy będę mógł zaprezentować Wam drukowane portfolio (warto! – zdjęcia na papierze maja zupełnie inną moc oddziaływania, żadna Retina tego nie zastąpi), porozmawiać o wyższości boho nad industrialem (albo odwrotnie ;)), a przede wszystkim poznać Was bliżej, abyście podczas fotografowania czuli się super komfortowo.

Prywatnie jestem super szczęśliwym mężem (więc mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że wiem jak ślub wygląda od “drugiej” strony ;)) i ojcem dwójki najfajniejszych dziewczyn na świecie, który w ramach relaksu lubi upaprać się smarem w samochodowym kanale (ale nie opowiada o tym na sesjach ;)), poczytać historię w dowolnym wydaniu, a na koniec spędzić 4 dni na debacie o wyższości jednego obiektywu nad drugim (czyli gadżeciarz, to chyba choroba cywilizacyjna?).

Podsumowując, spotkaliśmy się na tej stronie, bo szukacie świetnych zdjęć i mam nadzieję, że znajdziecie je w moim portfolio – serdecznie zapraszam i – mam nadzieję – do zobaczenia :)

Przy okazji, na część pytań starałem się odpowiedzieć w tym wpsie na blogu - FAQ

“Taking pictures is like tiptoeing into the kitchen late at night and stealing Oreo cookies.”

Diane Arbus

Najnowsze wpisy na blogu